Atbara – Shendi (105/106 dzień sztafety, 17/18 luty 2010)

Kazimierz Nowak niemal całą trasę od Wadi Halfa, przez Atbara do Chartumu, zmuszony był przejechać koleją. Jedynie niewielki odcinek od Atbara, rzędu 20-30 kilometrów, udało mu się przebyć na swoim Brennaborze. Po przejściach z policją w Atbara (ale o tym innym razem) oraz rozpoznaniu sytuacji transportowej, straciliśmy już wszelką nadzieję, że uda nam się posmakować uroków podróży...

Atbara (105 dzień sztafety, 17 luty 2010)

Po przeszło tygodniu powracamy na szlak wierny trasie Kazimierza Nowaka z roku 1932. W listach do żony, tak pisał o pustyni, którą dane mu było zobaczyć z wagonu kolejowego na trasie Wadi Halfa – Atbara: Zresztą Maryś, pustynia jaka mię dzieli od Atbara, to też nie igraszki – przepłacić by można życiem. A co by potem z Wami było? Poddaje się zatem woli władz, a gdy dodam, że jestem...

Pociąg widmo… (97 dzień sztafety, 9 luty 2010) Misty train… (day 97) (dzień 97) (dzień 97) (dzień 97) (dzień 97) (dzień 97) (dzień 97) (dzień 97)

Dobijając do przystani w Wadi Halfa połączyliśmy się on-line z Radio Szczecin. Jeszcze z promu opowiedziałem o naszych planach na najbliższy czas. Rozdzielamy się, połowa z nas pojedzie pociągiem do Atbara – wiernie po trasie Nowaka, zaś druga rowerami wzdłuż Nilu, czyli zapewne tak jakby pojechał Kazik, gdyby go nie przymuszono do kolei. Tak, taki był plan, tak, mówiłem o planach i to pewnie...


Design: ITidea
Hosting: Seetech - Wdrożenia Microsoft Dynamics NAV