Atbara – Shendi (105/106 dzień sztafety, 17/18 luty 2010)

Kazimierz Nowak niemal całą trasę od Wadi Halfa, przez Atbara do Chartumu, zmuszony był przejechać koleją. Jedynie niewielki odcinek od Atbara, rzędu 20-30 kilometrów, udało mu się przebyć na swoim Brennaborze. Po przejściach z policją w Atbara (ale o tym innym razem) oraz rozpoznaniu sytuacji transportowej, straciliśmy już wszelką nadzieję, że uda nam się posmakować uroków podróży sudańską...

Krótkie podsumowanie minionego tygodnia – 426km w 5 dni, czyli nasze rekordy (96-103 dzień sztafety, 8-15 luty 2010)

Jakub Pająk: Moja rola w tym teamie polega m.in. na planowaniu i podtrzymywaniu ekipy na duchu. Dlatego jak mówię: za następną górką na pewno jest wioska, to możecie być pewni, że będzie… Podjazd 12km, słońce w zenicie na karku i wiatr w gębę. No i wioska, za jakieś 3 podjazdy i 40km. Jak głośno pomyślę: nie kupuję napoju w arabskim PGR, to będzie większa mobilizacja na dotarcie do sklepu...

Wzdłuż Nilu przez Pustynię Nubijską (100-102 dzień sztafety, 12-14 luty 2010)

Nasza rowerowa trasa biegnie dalej na południe przez Pustynię Nubijską, raz bliżej zielonej wstęgi palm daktylowych ciągnącej się wzdłuż Nilu, to znowu głębiej w surowość pustyni. Od wioski Farka przejeżdżamy m.in. przez Abri, Wawa, Delgo i Argo do Dongola. W Abri, po piątkowej modlitwie w meczecie, Nubijczycy schodzą się do jedynej w miasteczku restauracyjki. Świąteczne popołudnie urozmaica...

Dolina Nilu – Farka (99/100 dzień sztafety, 11/12 luty 2010)

Z powrotem do doliny Nilu docieramy mocno wycieńczeni jazdą w skwarze wczesnego popołudnia i kurczącymi się zapasami wody. Z braterską pomocą mijających nas ludzi z pewnością byśmy nie zginęli, ale naprawdę cieszymy się jak dzieci, że już z powrotem jesteśmy nad Nilem. Zajeżdżamy do pierwszej napotkanej wioski – Farka. Pytamy przypadkowo napotkaną kobietę o ‘szaj’ i od razu, bez chwili...

Pustynia Nubijska (98-99 dzień sztafety, 10-11 luty 2010)

Ruszamy z Wadi Halfa szlakiem, który z pewnością wybrałby Kazimierz Nowak, gdyby tylko nie przymuszono go do jazdy pociągiem – na południe przez Pustynię Nubijską trzymając się blisko Nilu. Świeżo oddana do użytku, asfaltowa droga, przez którą zresztą zawieszono linię kolejową Wadi Halfa – Atbara, biegnie przez pierwsze 130 kilometrów z dala od doliny Nilu. Po drodze znajduje się zaledwie...

Pociąg widmo… (97 dzień sztafety, 9 luty 2010)

Dobijając do przystani w Wadi Halfa połączyliśmy się on-line z Radio Szczecin. Jeszcze z promu opowiedziałem o naszych planach na najbliższy czas. Rozdzielamy się, połowa z nas pojedzie pociągiem do Atbara – wiernie po trasie Nowaka, zaś druga rowerami wzdłuż Nilu, czyli zapewne tak jakby pojechał Kazik, gdyby go nie przymuszono do kolei. Tak, taki był plan, tak, mówiłem o planach i to pewnie...

Pakujemy się na prom i w drogę! (96-97 dzień sztafety, 8-9 luty 2010)

Jesienią 1932 roku Kazimierz Nowak wsiadł ze swoim rowerem na prom z Asuanu do Wadi Halfa. W tamtych czasach, tak jak i dziś, był to jedyny sposób na przekroczenie granicy egipsko-sudańskiej. Nie było wtedy jeszcze Wysokiej Tamy Asuańskiej ani Zbiornika Nassera, jednak Nil pomiędzy I kataraktą w okolicach Asuanu, a II kataraktą poniżej Wadi Halfa był żeglowny. Na IV i V etap sztafety AfrykaNowaka.pl...

“Arba Bulandi, wahed Alemanii”, dzień 21 (86 dzień sztafety)

| 35 km przed Sohag, piątek rano, wschód słońca, barka na Nilu | Mieliśmy wczoraj dojechać do Sohag, nie dojechaliśmy, i to było dobre. Dzięki temu mieliśmy nocleg w prawdopodobnie najbardziej jak dotąd malowniczym miejscu na naszej trasie: barka na Nilu, przy zakręcie rzeki, na drugim brzegu palmy, za nimi wzniesienie z piaskowca, cypel, wyspa, łódki, wszystko. Pluska woda, jest pięknie. A do tego...

“Radomska” zabudowa i miła odmiana, , dzień 18 (83 dzień sztafety)

| Minja, wtorek rano, Hotel Majestic | Nazwa hotelu jest rzeczywiście niezła. Spaliśmy w nim dzisiaj dlatego, że przejechaliśmy wczoraj aż ponad 130 km z Beni Suef do Minja właśnie, niestety na całym dystansie w asyście mniej lub bardziej rozsądnie zachowującej się policji (na jednym z odcinków radiowóz jechał przed nami nie więcej niż 20 m, co sprawiało, że jedyny widok, jakim mogłem martwić...


Design: ITidea - rekrutacja sprzedawców
Hosting: Seetech - Wdrożenia Microsoft Dynamics NAV