A czy są tam McDonald-y? Bo jak byłem we Lwowie – niby nie Afryka, ale woda jest tam dwa tylko razy dziennie po jednej godzinie – to tamtejsza ubikacja była wybawieniem dla potrzebującego się wymyć. Lub wypróżnić..
uważnie wysłuchałem audycji i nie znając portugalskiego zrozumiałem tylko tyle, że Kazimierz Nowak był polskim dziennikarzem, który w czasie rowerowej podróży przez Afrykę odżywiał się głównie mizerią. Ale Mirek na pewno pięknie opowiedział o Nowaku i Sztafecie.
Fajnie!
A czy są tam McDonald-y? Bo jak byłem we Lwowie – niby nie Afryka, ale woda jest tam dwa tylko razy dziennie po jednej godzinie – to tamtejsza ubikacja była wybawieniem dla potrzebującego się wymyć. Lub wypróżnić..
uważnie wysłuchałem audycji i nie znając portugalskiego zrozumiałem tylko tyle, że Kazimierz Nowak był polskim dziennikarzem, który w czasie rowerowej podróży przez Afrykę odżywiał się głównie mizerią. Ale Mirek na pewno pięknie opowiedział o Nowaku i Sztafecie.