Aktualnie oglądasz kategorię: Etap 5 (Sudan Pd) - "Z Nowakiem w pustyni i w puszczy"
O Sudanie Północnym i Południowym, życiu ich mieszkańców i podróżowaniu na rowerze przez te krainy opowiada Kuba Pająk, lider etapów 4, 5 i 5,5.
Zapraszamy do odsłuchania audycji (85...
Gdzieś w Ugandzie… (Etap...
Nasz Patron Medialny w majowym wydaniu opublikował kolejną, kilkustronicową, relację z zakończonej części sztafety. “Sawanna zamiast pustyni”, tekst Jakub Pająk, zdjęcia autora i Grzegorza Króla, miesięcznik już w...
Dnia 17 kwietnia 2010 roku nastąpiło przekazanie etapu V i pół “Bananarama – Uganda” ekipie Janusza Adamskiego, który prowadzi etap VI “Rowery we mgle” – Uganda, Ruanda, Kongo.
Przejęcie sztafetowej książeczki pałeczki (specjalnego wydania książki Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd) nastąpiło na równiku w Ugandzie, na południe od miasta...
Na początku roku 1933 Kazimierz Nowak skierował swojego Brennabora z Sudanu ku puszczom Konga Belgijskiego (Juba – Yei – Aba). Władający francuskim, niemieckim, arabskim, ale nie angielskim, Kazik miał serdecznie dość Brytyjczyków i ich kolonii, biurokracji, rozkazów… I cieszył się na myśl o Kongu jak dziecko. Dziś jednak sytuacja w północno-wschodnim Kongu nie przedstawia się...
Zagłębiając się w dzikie ostępy Sudanu Południowego, Kazik pisał do żony Marysi: (…) O mnie nie myśl, chwilowo daję sobie radę, a Bóg dobry, nie zginę! Mam 2 oszczepy, 2 aparaty, trochę materiału i zdrowia. (…) Brak mi broni [palnej], ale trudno! Murzyn żyje, oszczep mu starczy, starczy i mnie chyba, tylko potrzeba mi zachęty z kraju, a wszystko przetrwam. Za gorąco tylko, o!, dziś...
Po przejechaniu gór Imatong 5 kwietnia opuściliśmy przez Nimule Sudan Pd. 6 kwietnia rozpoczęliśmy etap V i pół -Uganda-BananaRama. Z Agą, Filipem i Zbyszkiem zmierzamy z Gulu poprzez Murchinson Falls j. Alberta ku Ruwenzori. Pozdr.!...
(…) nie chcąc gnuśnieć w Juba wybrałem się ku granicy Abisynii na wycieczkę krajoznawczą, która w obie strony wynieść miała jakieś 600 kilometrów. Droga wiodła przez bezkresną sawannę, przechodzącą miejscami w gęste lasy, osad nie widać było, czasem tylko napotykałem grupki czarnych, zupełnie nagich myśliwych, za którymi postępowały równie nagie kobiety. Mężczyźni uzbrojeni w...
Na przełomie roku 1932 i 1933 Kazimierz Nowak spędził około miesiąca w okolicach Juba, oczekując na wizę do Konga Belgijskiego. Jako że nie za bardzo mógł usiedzieć tak długo w jednym miejscu, przemieszczał się pomiędzy trzema misjami, działającymi wówczas w tym rejonie: Juba, Rejaf oraz Torit („wycieczka pod granicę Abisynii”). Ówczesna kolonialna polityka brytyjska dopuszczała, w...
Trasę z Bor do Juba – stolicy Południowego Sudanu, pokonujemy tak, jak Kazik, płynąc w górę Białego Nilu. Tym razem barkami i pchaczami, należącymi do Nile River Transportation Company (NRTC). Padają kolejne rekordy: przepłynięcie 200 km zajmuje równy tydzień, zaś dnia „szczytowego” pokonujemy w linii prostej 6,3 km! Nawiasem mówiąc 80 lat wcześniej pokonanie całego rzecznego odcinka...
Czołem,
W Niedzielę Palmową 2010 roku na drzwiach kościoła p.w. św. Józefa w
Juba – stolicy Południowego Sudanu, odsłoniliśmy kolejną tabliczkę
pamiątkową (N 04 50.980′ E 031 36.599′). W misji przy tymże kościółku
w roku 1932 zatrzymał się Kazimierz Nowak.
Serdecznie dziękujemy fundatorce tabliczki – Pani Joannie Gips!
Stasiu! Wierzymy, że gdy nieco podrośniesz...
W międzyczasie robimy rowerową eskapadę z Bor w stronę miejscowości Malek (gorące pozdrowienia dla Rodziny Małków z Rudnika nad Sanem!). Na czwartego Brennabora wsiada Rafał – dziennikarz TVP, realizujący przy okazji materiałów propagandowych PAH, także nagranie o sztafecie AfrykaNowaka.pl.
W nocy wysuszona ziemia po raz pierwszy od miesięcy przyjęła obfite opady zaczynającej się pory...
Przed 80 laty Nowak pisał: Popołudniem staliśmy w osiedlu Bor, zamieszkałym przez Murzynów Dinka, lecz choć się nawłóczyłem dużo, ani jednego zdjęcia nie zrobiłem. Albo za mało ciekawe motywy, albo znowu popsuci przez turystów żądali napiwków, a więc zrezygnowałem.
Zatrzymajcie się na moment nad tymi słowami. W 1932 roku Kazik spotkał się ze zjawiskiem, z którym zetkniemy się w wielu...
Zwarty gąszcz moczarnej roślinności powoli ustępuje. Nieśmiało pojawiają się niewielkie, wypalone pośród szuwarów poletka kukurydzy. Nadrzeczne szałasy Nuerów zamieniają wioski Dinka. Rozciągnięte wzdłuż rzeki tukule otaczają coraz częściej rozłożyste drzewa mango, w których cieniu mieszkańcy spędzają wolny czas. Mężczyźni w dłubankach łowią ryby, kobiety podlewają uprawy,...
Sudd stanowi jeden z największych podmokłych obszarów świata, a jego uroki doskonale przedstawia Nowak: Poza chorobami jak czarna febra, malaria i trąd nic ciekawego nie czeka tu na cywilizowanych przybyszów. O zbudowaniu dróg nie ma mowy, wszędzie bagna i trzęsawiska, a przez pół roku nieprzerwanie leją tropikalne deszcze, od których można oszaleć. Ulewny deszcz, grzmią pioruny, burza po burzy...
Nasze matki, żony i kochanki jak zawsze troszczą się do przesady i zamartwiają na zapas. A cóż wy tam chłopaki będziecie jeść? Kochane kobitki, otóż nie ma się czym przejmować – wszak kulinaria stanowią jeden z przyjemniejszych aspektów podróży.
Bez cienia wątpliwości pod względem oryginalności zasmakowanych potraw Greg przynajmniej jedną bije nas o głowę. Zaglądając do garów...
“Adok wśród bagien Sudanu Południowego, leje się z nas strumieniami. Wsiadło ze 100 nowych pasażerów, blizny skaryfikacji na czołach: Nuer, Dinka…”
“Hej,tu Pjk: koloNamiotowRzuconoNam...
Kazimierz Nowak trasę z Chartumu do Juba pokonał podróżując statkiem w górę Białego Nilu, zwanego także Bahr el-Jebel, przerwanym dwutygodniowym pobytem w Malakal oraz w misji katolickiej Lul. Wypad z Malakal, poprzez nilowe rozlewiska i trzęsawiska do Lul, do królestwa Szilluków, zaowocował jednymi z najbarwniejszych reportaży Nowaka zebranych przez Łukasza Wierzbickiego w książce „Rowerem i...