Dzień 294-295, 24-25 sierpnia 2010
Pożegnawszy siostry ze szkoły SILOE, późnym popołudniem ruszyliśmy w stronę Mokopane. Droga biegła po pagórkowatym terenie i strome podjazdy dały nam trochę w kość. Do samego miasta nie udało się nam dojechać, nocowaliśmy w bardzo komfortowych warunkach w przydrożnym zajeździe za równowartość około 10 złotych za osobę. Prosiliśmy o możliwość...
Informacji i materiałów od ekipy etapu 9. ciąg dalszy. Mamy film i kolejną wiadomość od Norberta.
Najpierw “Rytm Zimbabwe”, czyli jak się śpiewa, gra i tańczy oraz w ogóle porusza (także innych – polecamy szczególnie okolice 2:20 min i wyraz twarzy, który mówi wszystko):
A wiadomość (dobra!) brzmi następująco: “Pozdrówka z Polokwane. Wczoraj nocowaliśmy u...
Kabwe (Broken Hill)-Chisamba- Kasisi
Jeden dzień rozłąki z brennaborami przeznaczony na śledztwo w Kabwe wystarczył. Oprani, dożywieni i wypoczęci jesteśmy gotowi do drogi. Przed wyjazdem, na niedzielne nabożeństwo został wydelegowany Tomasz, który po mszy przykładnie zrelacjonował nam całe kazanie, wprawdzie odprawione w „nie do końca” zrozumiałym języku chibebma, ale jako że został...
Kapiri Mposhi-Ndola (Broken Hill)
Brennabory połykają kolejne kilometry. Tomasz i Wojtek zapuszczają brody (rozpisujemy konkurs na “brodę Nowaka”), Rafał sukcesywnie traci swój charakterystyczny „brzuszek”. Ja poprzestaję na pozbyciu się kolejnej pary skarpetek…
Moc z nami! Po wizycie w Kapiri Mposhi i wspaniałej gościnie u siostry Angeliki wszystko wydaje się możliwe. Już...
W Chingoli szukamy misji salezjanów. Tu się umówiliśmy z ekipą zambijską, która ma dotrzeć w piątek na przekazanie etapu. Nie znamy konkretnego adresu. Na hasło “salesian mission” przygodnie spotkani ludzie wskazują nam drogę. Wieczorem po raz kolejny na Nowaka;-)) zostajemy na noc w domu salezjanów. Zastajemy tu rodaków: ks. Mariusza i wolontariusza Kubę z Krakowa, który słyszał...
Los sprawił, że 23 czerwca, czyli w Dzień Taty na poznańskim lotnisku Ławica żegnaliśmy 3/4 drużyny zambijskiej przed ich odlotem do Afryki. Na zdjęciu obok stoję w środku (w szarej koszulce Bergsona) w otoczeniu uczestników VIII etapu sztafety (ubranych w stroje Nowatexu): od lewej Rafał Mazurkiewicz, Tomek Grześkowiak oraz po prawej Wojtek Wierzbicki, lider etapu. Przez Monachium (co widać w...
W Dniu Dziecka z inicjatywy Tomka Grześkowiaka, uczestnika etapu zambijskiego sztafety, społeczność wsi Borówiec pod Poznaniem postanowiła wesprzeć pracę brata Jacka Rakowskiego, który prowadzi w Lusace, stolicy Zambii, Dom Nadziei – ośrodek pomocy bezdomnym dzieciom i młodzieży.
Home of Hope – Dom Nadziei, istnieje od 1998 roku. Jest to ośrodek rehabilitacyjny dla bezdomnych dzieci....
Główna droga tranzytowa z Bujumbury do Kongo to stosunkowo równa asfaltówka. Praktycznie zero ruchu samochodowego. Spotykamy jedynie przydrożnych sprzedawców mącznych pączków i mandarynek. Odprowadza nas Paweł, Karmelita, z którym jedziemy do ostatniej przygranicznej wioski. Po drodze udaje nam się dostrzec rodzinę hipopotamów, na rzece Rusizi.
Na granicy pozbywamy się ostatnich franków...
Granicę rwandyjsko – burundyjską przekraczamy 30-go maja. W Burundii jesteśmy dość późno. Mijamy plantację kawy i herbaty. Wbrew pozorom Burundyjczycy nie korzystają z żadnego z tych popularnych w Europie napojów. To paradoks. W kraju, w którym połowę upraw przeznacza się na herbatę lub kawę, nie jest możliwe znalezienie kafejki, gdzie pije się jedno albo drugie.
Do Bujumbury zjeżdżamy...
Relacja z podróży 16.05.2010 - 22.05.2010
W Gisenyi przejmujemy pałeczkę. Kolejny dzień poświęcamy na serwisowanie rowerów. Naszym gościem w pokoju jest ćma wielkości telefonu komórkowego. O poranku szybki przepak i ruszamy w drogę. Początek trasy zapowiada się dość niewinne – elegancki asfalt, górskie krajobrazy i malownicze wulkaniczne wybrzeże jeziora Kivu. Szybko okazuje się, że...
Zapraszamy do lektury najnowszego numeru miesięcznika Rowertour. W nim obszerna relacja z sudańskiego etapu Afryki Nowaka autorstwa Piotra Strzeżysza i Kuby...
Przed 80 laty Nowak pisał: Popołudniem staliśmy w osiedlu Bor, zamieszkałym przez Murzynów Dinka, lecz choć się nawłóczyłem dużo, ani jednego zdjęcia nie zrobiłem. Albo za mało ciekawe motywy, albo znowu popsuci przez turystów żądali napiwków, a więc zrezygnowałem.
Zatrzymajcie się na moment nad tymi słowami. W 1932 roku Kazik spotkał się ze zjawiskiem, z którym zetkniemy się w wielu...
Zwarty gąszcz moczarnej roślinności powoli ustępuje. Nieśmiało pojawiają się niewielkie, wypalone pośród szuwarów poletka kukurydzy. Nadrzeczne szałasy Nuerów zamieniają wioski Dinka. Rozciągnięte wzdłuż rzeki tukule otaczają coraz częściej rozłożyste drzewa mango, w których cieniu mieszkańcy spędzają wolny czas. Mężczyźni w dłubankach łowią ryby, kobiety podlewają uprawy,...
Zapraszamy do obejrzenia nagrania z 21 marca z udziałem Naszych Chłopców z Bor w Pd Sudanie Panorama, TVP2 (minuta 15:23)
i na...
Niemożliwe? Nowak nie dopuszczał do swych myśli takiego słowa. Dzięki temu, pomimo przeszkód stwarzanych przez gubernatora Malakal, dotarł do placówki misyjnej w Lul, czego owocem jest jeden z najbardziej barwnych i egzotycznych opisów ze zbioru jego reportaży „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd”. W rządzonym przez Brytyjczyków Sudanie, Południe, podobnie jak i Góry Nuba oraz Dar Fur, były...
Kochani,
już w najbliższą niedzielę w stolicy Dolnego Śląska pojawią się: Piotr Tomza, Piotr Romejko i Paweł Pachla. Opowiedzą o Kazimierzu Nowaku, niezwykłym projekcie AfrykaNowaka.pl oraz swoim udziale w tymże: przejechali oni ponad 2000 km przez Egipt. Dowiecie się m.in. czym się różni fuul od falafela, czego nie należy robić z przyczepkami rowerowymi, co to znaczy “muz bil aban”...
W Gryfinie trwa Festiwal Miejsc i Podróży “Włóczykij”. Oczywiście nie bez udziału “Afryki Nowaka”. Zapraszamy do lektury wywiadu, którego “szczecińska grupa inicjatywna”, czyli Piotr Sudoł i Zbyszek Sas, udzieliła po swojej prezentacji dziennikarzowi...
Shendi – Sabalooqa – Chartum, czyli rekordów ciąg dalszy
Pociąg pokonał 130-km trasę Atbara – Shendi w iście rekordowym tempie 25km/h. Po 5 i pół godzinie stukotania wtaczamy się na stację Shendi. Jest druga w nocy. Kobiety rozstawiły przy torach swe herbaciane kramiki, są orzeszki i inne przekąski. Pasażerowie wysypują się z wagonu III klasy skorzystać z jedynego na trasie do Chartumu...
PATRONI MEDIALNI
MEDIA...