Wystawa w metrze

Do piątku  na monitorach w metrze warszawskim można zobaczyć zdjęcia autorstwa Michał Jasieńskiego z Etapu XXII Afryki Nowaka. Teraz twarze Nigru patrzą na pędzących warszawiaków w zatłoczonych wagonach kolejowych! “Galeria w drodze” pojawia się na wyświetlaczach mniej więcej co 20 minut. I tak oto Afryka Nowaka zeszła w podziemia. Miała być jazda na wielbłądach, a jest – w...

Sobota, 28 stycznia, godz. 13.00, Radio Szczecin – koniecznie!

Serdecznie zapraszamy do słuchania audycji “Archipelag” w Radiu Szczecin. Gościem Marzeny Szóstak będzie Zbyszek Sas, który podsumuje Sztafetę i opowie o najciekawszych wydarzeniach. Naprawdę warto zarezerwować sobie czas i posłuchać! Sobota, 28 stycznia 2012 r., godz. 13.10, Radio...

Kurier Szczeciński | Podróżnicza randka w ciemno (20.01.2012)

“Kurier Szczeciński”, 20 stycznia 2012...

Finał Afryki Nowaka w “Gościu Niedzielnym”

“Gość Niedzielny”, nr...

TVP Szczecin | Kronika | Obraz dnia, 13 stycznia 2012

http://www.tvp.pl/szczecin/nasze-programy/kronika/wideo/1830-130112/6186818 Materiał o Afryce Nowaka od 3 do 13...

“GW Szczecin” | Przejechali rowerami Afrykę Nowaka

“Gazeta Wyborcza. Szczecin”, 12 stycznia 2012...

“Kurier Szczeciński” | Wielki finał Afryki Nowaka

“Kurier Szczeciński”, 11 stycznia 2012...

Za kulisami etapu tunezyjskiego, czyli tandem saharyjsko-dżerbański

Do tej pory jeszcze nie pisaliśmy o naszych wesołych przygodach w Tunezji po rozdzieleniu się w Tamerzie 20. grudnia z większą częścią ekipy – oni mknęli do Gafsy, skąd mieli transport na lotnisku, a my z Norbertem zawróciliśmy przez góry nad słone jezioro – przez choroby mieliśmy wiele miejsc do nadrobienia! A poza tym chcieliśmy zdążyć na otwarcie najważniejszej imprezy sezonu, czyli...

11 stycznia 2012 – wielkie święto fanów Nowaka. ZAPRASZAMY!

W środę 11 stycznia 2012 r., w 115. rocznicę urodzin Kazimierza Nowaka, WSZYSCY spotykamy się rano na poznańskim dworcu PKP, a następnie, oczywiście na rowerach, jedziemy do Boruszyna. Może być zimno, może być trudno, a na pewno będzie bardzo Nowakowo. Takiej okazji nie wypada przegapić. Bez względu na to, czy – jak Norbert Skrzyński – wzięliście udział w czterech etapach Afryki Nowaka,...

Wojownicy Nowaka

Ksar Ghilane- nasz ”milion stars hotel” zapadł wszystkim w pamięci  jako oaza all inclusive-daktylowo – relaksacyjna z elementami SPA. Pięcioosobowa reprezentacja wyruszyła na nocny podbój gorących źródeł- przy zerowej temperaturze powietrza, w parującym jeziorku powitali nowy dzień. Piękny początek kolejnego – kierunek Matmata. Śniadanie przyniosło jeszcze jedną niespodziankę....

Nowy, zupełnie nieziemski świat

I nareszcie nadszedł pierwszy dzień na pustyni, prawdziwa afrykańska przygoda w duchu Nowaka! O tym, że Sahara jest tuż-tuż przekonaliśmy się już w nocy, gdy przenikliwe zimno wdzierało się do namiotów i śpiworów, a rano na siodełkach zobaczyliśmy warstwę lodu. Z prawdziwym utęsknieniem wyczekujemy pierwszych promieni słońca, rozpalamy tlące się jeszcze po nocy ognisko i tak rozgrzewając się...

Tunis – Ksar Ghilani: ognisko na półpustyni i 72 km/h z górki. Jest pięknie

Tunis – Ksar Ghilani Nasza wesoła mała grupka – Kasper, Norbert, Sławek i ja – w odróżnieniu od większości, przyleciała rejsowym samolotem do Tunisu (a nie pod Sousse) dzień później. Jako że byliśmy w innej miejscowości, a oni już zdążyli udać się na południe, naszym pierwszym zadaniem było ich dogonienie. Ale zanim nam się to udało, chwilę zabawiliśmy w stolicy Tunezji. Od razu po...

Tunezyjski etap specjalny z przytupem czas zacząć!

W sztafetowych koszulkach z flagą Algierii dwunastoosobowa ekipa pod wezwaniem Kazika szczęśliwie wylądowała na terytorium Tunezji. Od razu, już na lotnisku, czekała na nas pomoc w postaci policjantów incognito, którzy zorganizowali nam przepyszne jedzenie sousse (kuskus i tajin) i transport prosto do oddalonego o ok. 300 km na południe Gabes. Tam, w świetle latarni i czołówek, na terenie internatu...

Tunezja za trzy godziny, czyli na starcie etapu specjalnego

9 grudnia, czwarta rano. Zaspani i z lekkim poślizgiem wysiadamy z auta. Jest ciemno i zimno. Szybki podział ról: Michał parkuje, ja łapię sakwę, a za mną Stasiek ciągnie wielki karton ze szczelnie zapakowanym rowerem. Zdążyliśmy. Jesteśmy na Okęciu. Rozglądamy się w poszukiwaniu reszty ekipy.  Rzuca nam się w oczy grupka ludzi: trochę zaspani, trochę przejęci – pchają przed sobą wózki z...

Wielki Finał Afryki Nowaka coraz bliżej!

Zbliża się dzień, w którym rozpoczęta  4 listopada 2009 r. w Boruszynie Sztafeta śladami Kazimierz Nowaka osiągnie swoją metę. Od początku planowaliśmy, żeby finał wyprawy był wydarzeniem spektakularnym,  godnym podróży Nowaka i podkreślającym wysiłek prawie stu uczestników Sztafety. Niestety, odmowa wydania wiz przez władze algierskie uniemożliwiła zorganizowanie finału w miejscu, w...

„Wygląda prawie jak Nowak”, czyli nie taki zwyczajny wernisaż w Tarnowie

Wyjątkowa była okazja (wiadomo – podwójna rocznica), wyjątkowe i nieprzypadkowe miejsce (Tarnów), przygotowano również wyjątkowo efektowną oprawę: w piątkowy wieczór, 4 listopada, w Centrum Sztuki Mościce została otwarta wystawa zdjęć poświęcona Kazimierzowi Nowakowi oraz wyprawie jego śladami Wśród kilkudziesięciu fotografii prezentowanych w CSM znalazły się zarówno unikatowe,...

Rocznicowy Sudan Południowy

Witajcie! Podsyłam relację z fotkami z naszych południowosudańskich obchodów rocznicowych: nowakowych i sztafetowych. Nowakowy szlak w Sudanie Południowym powoli się uzupełnia (choć wciąż nie wiem, dokąd on mógł dotrzeć na wschód od Juba?), wygląda na to, że oprócz kawałka wycieczki pod granicę Abisynii zostało do wyeksplorowania 4 km do granicy z Kongiem (nie puściło nas wojsko do samej...

SOS dla Afryki w Filharmonii Krakowskiej – relacja

W niedzielę, 16 października, w Filharmonii Krakowskiej odbył się zorganizowany przez braci Kapucynów koncert charytatywny “SOS dla Afryki”, w trakcie którego prezentację poświęconą Afryce Nowaka przedstawiła Agnieszka Kopińska, uczestniczka etapu przez Republikę Środkowoafrykańską. Zapraszamy do obejrzenia relacji Materiał został zarejestrowany amatorską kamerą, ale mimo...

“Kurier Szczeciński”, 12 października 2011

O trudnościach w Nigrze podczas etapu 22. Afryki Nowaka “Kurierowi” opowiada Zbyszek...

Niger, czyli realia

Opowiem Wam dowcip: Przyjeżdża białas do Nigru i myśli, że przejedzie Saharę na wielbłądzie. Koniec dowcipu.   Rozpoczynając ten etap wydawało nam się, że jedziemy zmierzyć się z pustynią, że będziemy szukać śladów Kazika w najbardziej surowych ostępach Czarnego Lądu, że przez 3 tygodnie będziemy się smażyć na saharyjskich piaskach, modlić o kolejną studnię, narzekać na bolące...

“Gazeta Wyborcza. Szczecin”, 22 września 2011 | Na wielbłądach przez Saharę

Zapowiedź etapu 22. Afryki Nowaka – “Wolni koczownicy Sahary” – i rozmowa z jego liderem, Zbyszkiem...

Koncert SOS dla Afryki z bł. Janem Pawłem II, 16 października, Filharmonia Krakowska

Zapraszamy wszystkich chętnych na koncert organizowany przez fundację “Kapucyni i Misje”. Cały dochód z imprezy zostanie przeznaczony na dofinansowanie projektu budowy szkoły w Republice Środkowoafrykańskiej, do której wsparcia od kilku miesięcy zachęcamy: http://afrykanowaka.pl/stowarzyszenie-afryka-nowaka-oraz-fundacja-kapucyni-i-misje-razem-budujemy-szkole. Koncert odbędzie się 16...

Afryka Nowaka w “Zwierciadle”

Wrześniowy (2011) numer “Zwierciadła” już w kioskach, a w nim tekst i zdjęcia Rafała Wierzbickiego, uczestnika 16. etapu Sztafety, czyli pieszej wędrówki przez Demokratyczną Republikę...

Włodawa-Józefów, czyli na kolanach (Bugu)

Włodawa, to od tego miejsca Polskie Radio zaczyna komunikat hydrologiczny dla rzeki Bug i to z tego miejsca zaczynamy kolejny dzień Etapu 21. Brennabor zmienia tymczasowego właściciela; jednego Zbyszka zastępuje drugi. Z Agnieszką i Tomkiem, którzy od kilku dobrych kilometrów towarzyszą Sztafecie, wzdłuż granicy kręcimy w stronę Dorohuska. Po drodze odbijamy do Sobiboru aby zobaczyć świadectwo...

Firlej-Lubartów-Włodawa, czyli na wyścigi

Dzisiaj od rana na pełnych obrotach. Miały być wakacje, a jest kierat jakiś. O 9.oo musimy być w Lubartowie, na spotkaniu u burmistrza. Wcześniej śniadanie, pośpieszne pakowanie, pożegnanie i wymiana kontaktów z nowo poznanymi osobami. Wszystko w pośpiechu i  z towarzyszącym od przebudzenia bólem głowy. Ktoś powiedział, że to od nadmiaru świeżego powietrza, ale to słaba teoria. Trzeci dzień...

Zapowiedź ukraińskiej części 21. etapu Afryki Nowaka w “Kurierze Galicyjskim”

“Kurier Galicyjski” to niezależna pismo Polaków na Ukrainie. Jest dwutygodnikiem i ukazuje się w Iwano-Frankowsku (dawny Stanisławów) dostarczając informacji ze Lwowa, Ziemi Lwowskiej, Ziemi Halicko-Pokuckiej, Wołynia, Bukowiny i Podola. Materiały poświęcone Afryce Nowaka znajdują się na s. 28-29 numeru 16/2011 z 26...

„Nie śmiejcie się z mojego roweru” – z Ogrodzieńca do Szczucina

Z Ogrodzieńca wyruszyliśmy rowerami znów w okrojonym składzie (czyli Michał, Sławek i ja), Wiola musiała wracać do domu. Pozostała część ekipy (Norbert, Chuda, Asia i trzyletni Julek) dzielnie jechała za nami samochodami. A my, żeby się nie przemęczać zbytnio, pierwszy postój zrobiliśmy już po 10km, w Pilicy. Tak naprawdę szukaliśmy tu śladów Nowaka (zakładów przemysłowych), ale...

“Kurier Szczeciński”, 11 sierpnia 2011

Relacja z pokazu Afryki Nowaka, który odbył się 31 lipca 2011 roku podczas Dąbskich Wieczorów Filmowych w...

Etap 21. – Boruszyn – Ośno – Miaty

A nasz sołtys – chłop morowy! Z Boruszynem pożegnać się było ciężko. Ale skoro mamy dotrzeć na Ukrainę, to nie mogliśmy się dłużej ociągać. Jeszcze tylko odtworzenie nowakowego zdjęcia spod kościoła w wiosce i krótka wizyta u wójta w Połajewie – i ahoj przygodo! Pierwszy dłuższy przystanek zrobiliśmy w Wągrowcu, gdzie trafiliśmy na wesołą ścieżkę rowerową, kończącą...

Etap 21. – Start! Duch w Boruszynie nie ginie

Boruszyn! Nie ma na naszej trasie miejsca, które byłoby bardziej wymowne i niosło ze sobą większy ładunek nowakowych wspomnień. Dlatego poświęciliśmy mu nieco więcej uwagi i zostaliśmy tu dwa dni. Choć przekazanie pałeczki w iście boruszyńskim stylu odbyło się 1 sierpnia wieczorem, to w lokalnej świetlicy zbieraliśmy się od popołudnia dnia poprzedniego, bo właśnie wtedy odbyło się pierwsze...

Ostatnia relacja z Czadu. Krótko: SENSACJA!!

Pan Abdellah Brah Brahim ma dziś 94 lata, zatem w 1936 roku miał lat 16 i… Oniemieliśmy!! . Z siodła wielbłąda Rano, po śniadaniu, stajemy oko w oko z naszymi saharyjskimi towarzyszami. Jeden większy, dostojnie spokojny, drugi nieco mniejszy, o niezwykłych niebieskich oczach, wyraźnie niespokojny i porykujący. Ulla z Andrzejem zostają przydzieleni do tego pierwszego (Ueli I), a ja z Kasią do...

W Kraju Kanem, czyli przedostatnia relacja z Czadu

Kazik w Kanem Ostatnim etapem naszej podróży po Czadzie jest Kanem, czyli pustynny obszar na północ od jeziora Czad. Kanem to historyczna nazwa dawnego muzułmańskiego królestwa afrykańskiego, dziś – nazwa regionu (województwa), wchodzącego w skład państwa Czad. ___________________________________________________________________________ „Na Szerokim Świecie” nr 28/1936 Okolica robi wrażenie...

“Ach, więc to tak wygląda turysta!” (ósma relacja z Czadu)

Relacja Dominika: Bongor 6o km asfaltu, nawet w lekkim deszczu, to czysta przyjemność. Bongor to dość duża miejscowość, siedziba regionu, czyli województwa. Już na samym wjeździe do miasta lokalizujemy całkiem zachęcającą auberge, czyli hotelik/pensjonat, dogadujemy cenę i jedziemy do miasta się rozejrzeć. Tam przechwytują nas oficerowie żandarmerii, czekamy na ich podwórku na przyjazd...

Po prostu CZAD! – relacja siódma

Język „Francuzi choć nie potrafią zapewnić swym koloniom rozkwitu gospodarczego, prowadzą nadzwyczaj udaną politykę narodowościową. Wystarczy spędzić parę dni w kolonii francuskiej, aby mieć uszy pełne zwrotów: Les Francais de Couleur (kolorowi Francuzi), citoyens (obywatele), nos freres (nasi bracia). Trzeba rozumieć przyczynę tego zbliżenia białych i Murzynów. Ma ono charakter kolonialno –...

Gorące wieści prosto z grzbietu wielbłąda: etap 20. na mecie!

Dzisiejszy sms od uczestników 20. etapu Afryki Nowaka: Dziś o 13.00 dotarliśmy na wielbłądach do Rig-Rig i tym samym szczęśliwie zakończyliśmy nasz etap – Po prostu CZAD! Jutro zaczynamy powrót do N’Djameny. Pozdrawiamy! K, U, A i D Dla wyjaśnienia: ostatni mini-etap, czyli odcinek pokonany na grzbietach dwóch wielbłądów, liczył 25 km i został przez Kasię, Ullę, Andrzeja i Dominika...

Etap 20. – relacja szósta: Magia. Po prostu CZAD!

Doba – Lai Podróż asfaltem to luksus nie do przecenienia, zważywszy na warunki towarzyszące nam wcześniej. Ale tak naprawdę, to i tak mieliśmy do tej pory dużo szczęścia. Chodzi o deszcz. Po rozmokniętej gliniastej drodze jedzie się bardzo źle, a czasem jest to wręcz niemożliwe, czego doświadczyliśmy w drodze do Iro. Tymczasem ostatnio deszcz nas omija. Widzimy jak się chmurzy, nawet błyska, ale...

Ciekawe, kiedy będzie z górki, czyli piąta relacja z 20. etapu Afryki Nowaka

Sarh – pobyt w mieście Czas w miastach Kazimierz Nowak poświęcał zwykle na nadrobienie korespondencji: odbierał wytęsknioną pocztę od żony, pisał i wysyłał reportaże, wywoływał filmy. Wreszcie, przygotowywał się do kolejnych etapów podróży. Nam także pobyt w mieście upływa na podobnych czynnościach. Kończymy i wysyłamy nasze relacje, spisujemy współrzędne GPS naszych noclegów,...

Relacja nr 4,5 z Czadu – notatki oficera łącznikowego

  Jest 22:30 odbieram telefon od Dominika. Przejęta rolą „oficera łącznikowego” wszędzie chodzę z notesem i czymś do pisania. Duża żółta kartka leży na wciąż na moim biurku, szybko zapełniam ją notatkami. Dzwonią z buszu, w którym rozbili obóz. Jest ciepło. Są po kolacji. Kasia zasnęła (zapewne skulona w pozycji embrionalnej), Andrzej i Ulla piją herbatę (Ulla zapewne zieloną)....

Ekspedycja IRO-IT, czyli czwarta relacja prosto (i po prostu) z Czadu

EKSPEDYCJA IRO-IT Historia podróży Nowaka przez Czad zaczyna się w Fort Archambault, czyli dzisiejszym Sarh. Dociera tu w lutym 1936 roku. Nie wspomina mile tego miejsca. Nie mógł liczyć na gościnę ze strony białych kolonizatorów, a w tamtych czasach w Czadzie nie było jeszcze misji chrześcijańskich. Musi jednak zaczekać na pocztę, która ma przyjść za tydzień. Aby nie trwonić pieniędzy na pobyt...

Polecamy! Br. Nestor Dionkoubou o Kazimierzu Nowaku i KapTOURze

Witajcie Drodzy Przyjaciele! Jestem ogromnie poruszony opowieścią o wyczynie Pana Nowaka, który przed II wojną światową zrobił ogromną rundę po Afryce na rowerze. Z tym większą też satysfakcją przyjąłem zaproszenie do KapTOURa. Podjąłem się przeprawy z książką-pałeczką przez granicę z Czadem. W rzeczywistości jechać musiałem przez trzy kraje, zahaczając też o skrawek Kamerunu, bo...

Syndrom młodej żony – opowieść ostatniego KapTOURowca, br. Artura Ziarka

Pozdrawiam jako ostatni członek etapu 19 i ½ Afryki Nowaka, czyli KapTOURa! Największy wzrostem a najmłodszy stażem w Afryce, odpowiedzialny za przewiezienie książki-pałeczki w Czadzie. Mój staż na tej ziemi to zaledwie 9 miesięcy, a od dwóch miesięcy poślubiłem, czyli wziąłem pod opiekę, trzy sektory parafii w Gore – długiej i szerokiej na 100 km. W zasadzie to obszar naszej polskiej...

Nocny rajd do pałeczki – druga relacja z Czadu!

Nocny rajd do pałeczki (relacja nr 2 z Czadu) Nasz autobus dociera bezpiecznie do miasta Moundou po 17.00 i po krótkiej przerwie mamy jechać już prosto do Gore. Nie, nie tym samym, innym, który zaraz ma podjechać. Ściągamy nasze bagaże z dachu, pilnując, aby nikt poza pracownikami firmy przewozowej nam w tym nie pomagał, bo to zawsze skutkuje uszczupleniem naszej zwitki banknotów, a w najlepszym razie...

Pierwsze czadowe dni – obszerna relacja z początku etapu 20.

Pierwsze czadowe dni (relacja nr 1 z Czadu) ”Podróżować? Aby podróżować, wystarczy istnieć. Jadę od dnia do dnia jak od stacji do stacji w pociągu mojego ciała lub mojego przeznaczenia, przyglądając się ulicom i placom, gestom i twarzom, zawsze takim samym i zawsze różny, czyli takim, jakie w istocie są pejzaże. Kiedy sobie wyobrażam, widzę. Cóż więcej robię, podróżując? Tylko skrajna...

Pierwsze wieści z Czadu – etap 20. rozpoczęty

Kasia, Ulla, Andrzej i Dominik w roli lidera etapu, po szczęśliwym lądowaniu N’Djamenie, wyruszyli miejskim autobusem 29 czerwca do Gore, skąd odbiorą sztafetową pałeczkę. Czad przywitał ich pięknymi uśmiechami i  – jak przystało na porę deszczową – komarowym oblężeniem. Już wkrótce obszerna relacja z pierwszych dni 20. etapu Afryki Nowaka – “Po prostu...

QuestForMore.com

Blog Radka Okieńczuka, uczestnika etapu “Kongo Safiri”, a na nim m.in. sporo zdjęć i relacji (również w języku angielskim) z przejazdu Afryki Nowaka przez DR Konga, Rwandę i Burundi w połowie 2010 roku. A dokładnie o: Kigali: http://questformore.com/Ludzie/Na-salonach-w-Kigali Dwóch szkołach odwiedzonych w Rwandzie: http://www.questformore.com/Ludzie/Szkola-w-Rwandzie Kilku dniach w...

Co łączy papieża Pawła VI ze Sztafetą, czyli nowa relacja z KapTOURa

Relacja z Kap–Toura! Robert Wieczorek OFM Cap Poniedziałek, 27 Czerwca 2011 Ndim, Republika Środkowoafrykańska   (7 16’ 18. 16’’ N  15 45’ 50. 77’’) Radość Przypominam sobie, jak przed laty jeden z mych braci misjonarzy, Mirek, po powrocie z urlopu, opowiadał z podziwem o opublikowaniu przeciekawej relacji z przedwojennej wyprawy pewnego Polaka rowerem przez Afrykę. Książka robiła wielką...

KapTOUR coraz bliżej Czadu! Relacja br. Roberta Wnuka z Bocaranga

Witam serdecznie wszystkich sympatyków Afryki Nowaka. Etap 19 i ½, czyli KapTOUR, jest w drodze z Bouar (RŚA) do Goré (Czad). Ola i Zbyszek przyjechali do Bocaranga cali i zdrowi (no, może nie do końca), a o tym, jak wyglądał ich powrót już wiecie. W Bocaranga Sztafeta zatrzymała się przez tydzień. Do kogo zawieźć pałeczkę, skoro następny uczestnik etapu dopiero szykował swój samochód w Bouar i...

Deszczowa relacja – br. Piotr Michalik, lider KapTOURa, nadaje z RŚA!

Witam Was serdecznie z Bouar, Od półtora miesiąca śledziłem przebieg 19. etapu Afryki Nowaka – śledziłem, tzn. kontaktowałem misje, które mogłyby przyjąć Sztafetę  na nocleg. Od czasu do czasu wziąć normalny prysznic, zjeść normalny posiłek, przespać sie w normalnym łóżku i porozmawiać w normalnym języku – są to „luksusy”, które w pełni może docenić tylko ktoś, kto przez...

Polska Nowaka, czyli śladami Kazimierza Nowaka po Rzeczpospolitej!

. W Polsce zbliża się lato, wraz z nim nadchodzą upały, dlaczego więc nad Wisłą nie miałaby zagościć również Afryka Nowaka? To już pewne! 21. etap Sztafety będzie wiódł szlakiem Kazimierza Nowaka i w poszukiwaniu jego śladów z Boruszyna, gdzie podróżnik mieszkał, zanim wyruszył na wyprawę do Afryki w listopadzie 1931 roku, do Stryja (obecnie na Ukrainie), gdzie się urodził w roku...

Rowertour 6/2011 | Mandele w oparach tropiku

Relacja Romualda Deji z etapu przez Republikę Konga w czerwcowym numerze “Rowertouru”. Polecamy! “Rowertour”...


««« Wcześniejsze wpisy

Design: ITidea - imprezy i wydarzenia Warszawa
Hosting: Seetech - Wdrożenia Microsoft Dynamics NAV